niedziela, 4 czerwca 2017

odczarować adopcję

Dziś parę słów o jednej z tych książek, które wbijają mnie w kanapę na długie godziny. Nawet nie dlatego, że jest tak nieprzyzwoicie dobrze napisana. Jej wyjątkowość tkwi we wzajemnej relacji jaką tworzy z moim sercem, z moją duszą i z moim życiem. Mowa o książce Magdaleny Modlibowskiej, Odczarować adopcję. Projekt ten, jak sama autorka wspomniała, miał być w pierwowzorze swoistym poradnikiem dla osób, które dojrzały bądź dojrzewają do myśli o adopcji, gdzie miały one znaleźć praktyczne wskazówki dotyczące całej procedury. Od wyboru ośrodka adopcyjnego, do uzyskania pełnych praw rodzicielskich. Jednakże w trakcie pisania, w samej autorce musiało dojść do bardzo wielu zmian, jeśli chodzi o koncepcję tej publikacji, gdyż efekt końcowy jest niebywale daleki od pierwszego zamierzenia, choć początkowy cel został również osiągnięty. Myślę, że podjęcie się tego zadania wprawiło w ruch całą machinę pamięci i tym samym dały nowe życie tamtym emocjom i uczuciom, które towarzyszyły podczas własnego doświadczania adopcji przez autorkę. Jak dowiadujemy się z treści książki, Magdalena Modlibowska jest mamą dwóch adoptowanych dziewczynek. W trakcie lektury poznajemy krok po kroku historię jej niezwykłego macierzyństwa, w którym od samego początku można wyczuć szczerość i prawdę. Autorka nie zamyka w sobie słabości i negatywnych uczuć, których doświadczyła. Dzieli się z czytelnikiem wszystkim co przeżyła podążając wybraną przez siebie drogą. Jednocześnie każdy rozdział zawiera w sobie nie tylko treść zawierającą konkretne informacje na temat adopcji, lecz posiada niezwykłe emocjonalne tło, które wypływa z serca samego autora. Tym bardziej uszlachetnia to całokształt publikacji. Mówiąc jednak o konkretach, znajdziemy tam definicje adopcji, jej formalny podział uregulowany przepisami prawa,  kolejne kroki jakie trzeba przebyć aby otrzymać kwalifikację rodzica adopcyjnego, a nawet adresy i telefony ośrodków adopcyjnych działających na terenie całej Polski. A wraz z tymi informacjami, tak bardzo potrzebne dla przyszłych rodziców adopcyjnych informacje dotyczące rozterek oczekiwania na dziecko, radość z pierwszego spotkania, sukcesy i porażki pierwszych miesięcy wspólnego formowania się rodziny, wybór przedszkola, szkoły, a także bardzo ważny aspekt jakim jest choroba sieroca, "depresja poadopcyjna" oraz poszukiwanie tożsamości przez adoptowane dziecko.  Ponadto warto nadmienić, iż każdy rozdział zakończony jest podsumowaniem zatytułowanym Okiem doświadczonej matki, w którym to autorka odnosząc się do omawianego w rozdziale tematu przedstawia go w perspektywie własnego doświadczenia, co czyni książkę jeszcze bardziej wiarygodną i ciekawą. Odczarować adopcję to książka niewielkiego formatu, za to pisana wielkim sercem i miłością. Bardzo treściwa i praktyczna. Serdecznie polecam!
Na koniec przytoczę jeszcze krótki cytat, który pochodzi z samego zakończenia książki, a w którym autorka w punkt ujmuje to jak będzie wyglądać Wasza rodzina gdy pojawi się dziecko:
 "(...) a wraz z nim cały wachlarz przeżyć, o których nikt nie jest w stanie Ci powiedzieć więcej niż Ty sama zobaczysz, usłyszysz, poczujesz, realizując swoje rodzicielstwo. Popatrz na adopcję swoimi własnymi oczami, odczaruj ją dla siebie, jednocześnie pozostawiając w niej całą magię cudu narodzin". Bo tylko od nas samych, od naszego wysiłku i naszej pracy nad sobą będzie zależeć szczęście wszystkich członków rodziny.